Po usłyszeniu jakże bolesnych dla mnie wówczas słów od faceta

Po usłyszeniu jakże bolesnych dla mnie wówczas słów od faceta, z którym spotykałam się od ok pół roku, że nic do mnie nie czuje bo JA nie mam tego czegoś postanowiłam, że go lekko podenerwuję. A że doskonale wiedziałam co jest jego piętą Achillesa, wysmarowałam mu pełnego żalu sms'a, że od kilku dni mi nie dobrze, jesm mi słabi, i że ogólnie czuję się jakoś dziwnie. był u mnie z testem ciążowym szybciej niż raport dostarczenia wiadomości. "Przestraszona"poszłam zrobić test (uśmiałam się szyderczo zaraz po wkroczeniu do łazienki). Odłożyłam test na płaską powierzchnię i wróciłam dalej taka biedna do niego do pokoju. Po 5 minutach pewnym krokiem podążyłam w celu sprawdzenia wyniku. Mój przeraźliwy krzyk słyszało pół bloku. Jestem w ciąży.
