Mój 6-letni synek wyciągnął z szafki klucze do samochodu

Mój 6-letni synek wyciągnął z szafki klucze do samochodu, otworzył go i wsiadł do środka.
Przypadkiem spuścił hamulec ręczny i kiedy wóz ruszył wystraszony uciekł na zewnątrz.
Samochód zjechał z podjazdu, przejechał przez drogę, krótki odcinek trawy, stoczył się do sporego dołu i zatrzymał na drzewie rosnącym na dnie.
Kilka godzin później wyszedłem z domu i samochodu już nie było.
Poszukiwania trwały kilka dni i zaangażowana w nie była policja.
Dopiero w weekend syn przyznał się co zrobił i gdzie jest teraz samochód.
