Wczoraj poszłam za potrzebą do łazienki ale kiedy skończyłam

Wczoraj poszłam za potrzebą do łazienki ale kiedy skończyłam, zobaczyłam że skończył się papier nikogo w domu nie było więc ze spuszczonymi majtkami idę do kuchni po papier.
Kiedy trzymałam już w dłoni rolkę, w radiu usłyszałam mój ulubiony kawałek i zaczęłam do niego tańczyć.
Dopiero gdy skończyłam, zauważyłam, że za oknem stał oszołomiony listonosz, który chciał wrzucić list do skrzynki i widział mój taniec ze spuszczonymi gaciami.
