Na dzisiejszy dzień czekałam z niecierpliwością dokładnie pół - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Na dzisiejszy dzień czekałam z niecierpliwością dokładnie pół

Na dzisiejszy dzień czekałam z niecierpliwością dokładnie pół roku, ponieważ miała się odbyć sprawa sądowa z mojego powództwa przeciw byłemu pracodawcy, który jest mi winien niezłą sumkę pieniędzy, na godz 10:00. Żeby się nie spóźnić w sądzie byłam już o godz 9, znalazłam salę na którą mnie pokierowali pracownicy sądu i tak oto w wielkim stresie czekam sobie ponad godzinkę. kiedy wybiła godz 10:10 zorientowałam się, że jestem w niewłaściwym miejscu, bo pod daną mi salą rozpoczyna się właśnie inna rozprawa, zupełnie nie podobna do mojej. Najszybciej jak tylko się dało uzyskałam prawdziwą informację (już od innego pracownika), że moja rozprawa została przeniesiona na inną salę. Zanim dotarłam pod właściwą salę, sędzia zdążył już zakończyć rozprawę, z powodu nieobecności powoda (czyli mojej) i odroczyć ją na inny termin - marzec 2012. Czeka mnie kolejne pół roku niepewności.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA