PochodzÄ™ z "porzÄ…dnej"rodziny, gdzie nikt nie pali papiero

Pochodzę z "porządnej"rodziny, gdzie nikt nie pali papierosów i nie zażywa w dużych ilościach alkoholu. Pewnego dnia wracam sobie kulturalnie ze szkoły, otwieram drzwi do domu, a tam moja mama w krzyk. "Co ty sobie wyobrażasz, nie tak cię uczyliśmy". Po dłuższej kłótni dowiedziałem się, że moja sąsiadka widziała mnie palącego papierosy. Oczywiście niczego takiego nie było. Próbowałem wyjaśnić rodzicom, że to pomyłka, ale na nic wyjaśnienia skoro owa sąsiadka mnie widziała. Skończyło się na karze 3 tygodni pozbawienia mnie komputera oraz wychodzenia z domu (oczywiście z wyjątkiem szkoły), nie wspomnę już o obrażeniu na mnie całej rodziny. Po 2 tygodniach kary i ciągłych próbach namówienia rodziców, aby porozmawiać jeszcze raz z sąsiadką, tym razem przy mnie, udało się ustalić, że sąsiadka chciała się jakoś zemścić na mnie za to, że podkradałem jaj gruszki w dzieciństwie.
