Poszłam z chłopakiem na wesele gdzie byłam świadkową

Poszłam z chłopakiem na wesele gdzie byłam świadkową.
Podczas oczepin, wziął udział w jednym z konkursów, gdzie trzeba było przynieść jakiś przedmiot z sali i zanieść do orkiestry.
Kiedy krzyknęli: "damskie rajstopy"on napadł jedną dziewczynę stojącą przy ścianie i zaczną ściągać z niej rajstopy... razem z majtkami czego nie zauważył bo był wypity.
Ona się broniła, a on się dobrze bawił - wstyd do końca imprezy.
Dziewczyna była tak zażenowana, że poszła do domu.
