Jechałam "pośpiesznym"pociągiem do Wrocławia po 4 godzinac

Jechałam "pośpiesznym" pociągiem do Wrocławia po 4 godzinach podróży zachciało mi się siku.
Stwierdziłam, że nie wytrzymam do końca podróży, więc poszłam do toalety.
Jak to bywa w pociągu, toaleta była cała obs*ana.
Kiedy kucałam już na "małysza" pociąg niespodziewanie zaczął hamować.
Akurat kucałam tyłem do biegu pociągu i wpadłam tyłkiem prosto w te odchody.
