Jak zwykle przed imprezą biegałam sobie w maseczce - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jak zwykle przed imprezą biegałam sobie w maseczce

Jak zwykle przed imprezą biegałam sobie w maseczce, papilotach i bieliźnie po domu.

W pewnym momencie postanowiłam sięgnąć po moje szpilki.

Tanecznym krokiem wpadłam na klatkę schodową i stanęłam oko w oko z młodym pracownikiem mojego ojca.

Tatuś kazał mu wejść do salonu, podczas kiedy sam poszedł po teczkę do samochodu...

Zażenowana wydusiłam z siebie tylko szybkie "oh przepraszam!" i zatrzaskując drzwi do mieszkania pobiegłam do siebie.

Koleś przez 10 min stał na klatce czekając na ojca i bojąc się wejść do mieszkania.

Jest u nas częstym gościem.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA