Razem z żoną chcieliśmy uczcić naszą 25 rocznicę ślubu w teatrze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Razem z żoną chcieliśmy uczcić naszą 25 rocznicę ślubu w teatrze

Razem z żoną chcieliśmy uczcić naszą 25 rocznicę ślubu w teatrze. W domu zastało naszych dwóch synów. Jeden w wieku 18 lat a drugi 10. Gdy byliśmy przed teatrem, główną drogą przejechało na sygnale kilka wozów strażackich. Zażartowałem wtedy do żony, że wystarczy zostawić ich na 30 min samych, a już w mieście robi się zamieszanie. Kiedy jeszcze to mówiłem ktoś zaczął dzwonić na mój telefon. Okazało się, że to nasz syn dzwoni żebyśmy wracali do domu bo podczas zabawy podpalili zasłonę w naszej sypialni. Bilans strat po "teatrze"to doszczętnie spalony pokój na poddaszu i klatka schodowa oraz zalane dwa pokoje na dole.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA