Jakiś czas temu mąż został z synkiem a ja wyjechałam na weekend - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jakiś czas temu mąż został z synkiem a ja wyjechałam na weekend

Jakiś czas temu mąż został z synkiem a ja wyjechałam na weekend do swojej siostry.

Weekend był uroczy, ale niestety zepsuł mi się samochód.

Szwagier obiecał, że go naprawi i przywiezie, a ja mam wrócić autobusem.

Autobus jechał dwie godziny a w połowie drogi zachciało mi się siku.

Pod koniec było już naprawdę ciężko, ale byliśmy już na miejscu, mąż z synkiem czekali na mnie na przystanku, jeszcze 10 minut i byłabym w domu.

Kiedy wysiadłam mój synek podbiegł do mnie, żeby się przytulić i uderzył mnie głową w podbrzusze... Tego już nie wytrzymałam.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA