Na pierwszym roku studiów w Polsce poznałem świetną dziewczynę

Na pierwszym roku studiów w Polsce poznałem świetną dziewczynę. Przez cały rok trzymaliśmy się blisko siebie i każdy, włącznie z nami samymi, traktował nas jak parę. Sypialiśmy ze sobą, wspólnie chodziliśmy na imprezy, uczyliśmy się do egzaminów, itd. W wakacje rozjechaliśmy się do swoich rodzinnych stron. Ona do niewielkiej wsi na Podkarpaciu, a ja do rodziców w Kanadzie. Bardzo mi jej brakowało więc zaprosiłem ją do siebie. Nie było jej stać na bilet lotniczy dlatego zaproponowałem, że ja kupię go dla niej. Zapytała wtedy czy może z kimś jeszcze przyjechać. Zgodziłem się. Na drugim bilecie, który również ja kupiłem, widniało imię męskie oraz jej nazwisko. Naiwnie założyłem, że to jej brat. Kiedy przylecieli okazało się, że to nie jej brat tylko mąż.
