Na pierwszym roku studiów w Polsce poznałem świetną dziewczynę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Na pierwszym roku studiów w Polsce poznałem świetną dziewczynę

Na pierwszym roku studiów w Polsce poznałem świetną dziewczynę. Przez cały rok trzymaliśmy się blisko siebie i każdy, włącznie z nami samymi, traktował nas jak parę. Sypialiśmy ze sobą, wspólnie chodziliśmy na imprezy, uczyliśmy się do egzaminów, itd. W wakacje rozjechaliśmy się do swoich rodzinnych stron. Ona do niewielkiej wsi na Podkarpaciu, a ja do rodziców w Kanadzie. Bardzo mi jej brakowało więc zaprosiłem ją do siebie. Nie było jej stać na bilet lotniczy dlatego zaproponowałem, że ja kupię go dla niej. Zapytała wtedy czy może z kimś jeszcze przyjechać. Zgodziłem się. Na drugim bilecie, który również ja kupiłem, widniało imię męskie oraz jej nazwisko. Naiwnie założyłem, że to jej brat. Kiedy przylecieli okazało się, że to nie jej brat tylko mąż.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA