Jestem małą bałaganiarą i nie lubię wizyt z zaskoczenia - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jestem małą bałaganiarą i nie lubię wizyt z zaskoczenia

Jestem małą bałaganiarą i nie lubię wizyt z zaskoczenia. Dziś niespodziewanie zadzwonił do drzwi kolega, w którym się podkochuję. Zdenerwowana w popłochu wepchnęłam wszystkie szpargały do górnej szafki w meblościance i pobiegłam otworzyć drzwi. Siedzieliśmy pijąc kawę i wesoło flirtując, gdy nagle drzwiczki szafki nie wytrzymały naporu "śmieci"i na głowę kolegi razem z konfetti z papierków poleciały kolejno 4 ciężkie książki, a za nimi czerwony stanik, który zakończył swój lot na jego talerzu. Zazkoczony kolega pewnie wpatrywałby się w niego chwilę dłużej, gdyby nie spóźniony, na w pół niedopity jogurt, który pod wpływem chwiania się regału, przewrócił się na półce i zaczął lać wprost na jego włosy.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA