Wczoraj gdy zostałem sam w domu, gdzieś koło godziny 23 coś

Wczoraj gdy zostałem sam w domu, gdzieś koło godziny 23 coś uderzyło w moje okno.
Wystraszyłem się, a że pod ręką miałem pilota do wezwania ochrony (anty-napadówka) - bez zastanowienia nacisnąłem.
Wyszedłem przed dom.
Przyjechała ochrona, a że nie wiedzieli, że to ja ich wzywałem - chcieli mnie rzucić na glebę.
Próbowałem wytłumaczyć im sytuacje, w skutek czego dostałem po oczach.
Okazało się, że wszystko jest winą suszarki, która przewróciła się i uderzyła w szybę.
Podsumowując dostałem gazem łzawiącym, musiałem leżeć w kajdankach 30 minut, aż moi rodzice przyjadą i musieliśmy zapłacić za nieuzasadnione wezwanie ochrony.
