Dzisiaj pojechałam do szpitala po mojego tatę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Dzisiaj pojechałam do szpitala po mojego tatę

Dzisiaj pojechałam do szpitala po mojego tatę.

Miał mieć wypis i jechać do domu.

Od wejścia zaniepokoił mnie wyraz twarzy mojego ojca i opadnięta warga czego wcześniej nie miał.

Zapytałam lekarza czy wszystko jest ok.

Niestety stwierdzili, że muszą tatę jeszcze poobserwować bo takie objawy nie są normalne.

Tata nazwał mnie małym żandarmem, i przestał się do mnie odzywać obwiniając za to, że nie wyszedł do domu.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA