Zeszłej nocy spałem bardzo krótko. Rano jadąc do szkoły

Zeszłej nocy spałem bardzo krótko.
Rano jadąc do szkoły, zmęczony wsiadłem do tramwaju.
Jak zwykle tramwaj załadowany po brzegi, przeciskam się przez tłumy i oczom nie wierzę!
Wolne miejsce pośród takiego tłumu!
Zmęczony nieprzespaną nocą, zadowolony, że znalazłem miejsce, usiadłem.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy nagle zrobiło mi się mokro w tyłek i poczułem dziwny zapach...
Przystanek temu na tym miejscu siedział jakiś żul, który po pijanemu zeszczał się na siedzenie.
To dlatego było wolne...
