To było za czasów, kiedy jeszcze nie było płyt CD, tylko kasety

To było za czasów, kiedy jeszcze nie było płyt CD, tylko kasety.
Miałam dość pokaźną kolekcję kaset zespołów rockowych, które kupowałam za kieszonkowe.
Wszystkie kasety były zamknięte w mojej szafce, ale bez zamka.
Dzieliłam wtedy pokój z dwójką rodzeństwa, drugi pokój zajmowali rodzice i mój 3-letni brat.
Pewnego dnia wróciłam ze szkoły, a mój najmłodszy braciszek siedział w naszym pokoju cały owinięty taśmami z kaset, śmiejąc się przy tym w najlepsze.
