Dzisiaj moje własne koło wyprzedziło mnie na drodze

Dzisiaj moje własne koło wyprzedziło mnie na drodze.
Wracałam od mechanika.

Dzisiaj moje własne koło wyprzedziło mnie na drodze.
Wracałam od mechanika.

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.
Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".
Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.
Mamy po 21 lat.

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.
Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.
Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.
W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.
Nie wytrzymałem...
Zwymiotowałem na środku Kościoła...

Stałam na przystanku.
Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.
Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".
Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.