Mieszkam na mazurach, i razem z grupą znajomych pojechaliśmy na

Mieszkam na mazurach, i razem z grupą znajomych pojechaliśmy na weekend nad jezioro na tzw "weekend kawalerski".
Domek w najlepszym miejscu ośrodka wypoczynkowego, hektolitry piwa, wódki i wina.
Na miejscu byliśmy w Piątek ok 19 i od razu zaczęliśmy się luzować browarkami... Po jakimś czasie część z nas już wyraźnie zmęczona poszła spać, a bardziej wytrzymali poszli się kąpać nad jezioro.
W sobotę rano usłyszałem historię, że naszli "trójkącik" na pomoście itp. itd. wczoraj zobaczyłem zdjęcia z pomostu mojej nagiej 17-letniej siostry (która powinna nocować tego wieczoru u koleżanki) i dwóch o wiele od niej starszych facetów...
