Niedawno trafiłem czwórkę w totka

Niedawno trafiłem czwórkę w totka.
Gdy poszedłem do odpowiedniego punktu spieniężyć mój los podejrzała mnie moja wścibska sąsiadka, która jak się później dowiedziałem rozpowiedziała wszystkim, że trafiłem szóstkę i jestem bogaty.
Kilka dni po tym wydarzeniu gdy wróciłem z pracy drzwi do mojego domu były wyważone a mieszkanie rozkradzione.
Okazało się, że przez te plotki banda dresów zrobiła mi "wjazd" na chatę podczas mojej nieobecności.
