Siedzieliśmy z kumplami w barze w piątkowy wieczór - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Siedzieliśmy z kumplami w barze w piątkowy wieczór

Siedzieliśmy z kumplami w barze w piątkowy wieczór.

Przyszedł znajomy, którego żona była w ciąży, więc zaczęliśmy wypytywać kiedy poród.

Okazało się, że już urodziła synka.

Kolega chciał być zabawny i powiedział( chyba każdy zna ten tekst):

"W końcu zrobiłeś coś co ma ręce i nogi".

Znajomy prawie się popłakał i automatycznie wyszedł z baru.

Nie wiedzieliśmy o co chodzi dopóki nie zostaliśmy uświadomieni, że urodziło mu się dziecko bez rąk.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA