Ukradziono mi rower i przez pół roku nie jeździłem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Ukradziono mi rower i przez pół roku nie jeździłem

Ukradziono mi rower i przez pół roku nie jeździłem. Po zdanej sesji postanowiłem jednak trochę pojeździć. Pożyczyłem rower na jeden dzień od kolegi. Zrobiłem kilkanaście kilometrów i wróciłem do domu na piwo. Miałem tylko jedno, wypiłem je, a ponieważ był upalny dzień postanowiłem pojechać do sklepu po zgrzewkę. Zorientowałem się jednak, że jestem pod wpływem, więc wracając postanowiłem poprowadzić rower po chodniku. Kiedy byłem już bardzo blisko domu, wsiadłem na rower i chodnikiem postanowiłem podjechać pod dom. W tym momencie zatrzymała mnie policja. Wycieczka na wsi, po chodniku do sklepu, pożyczonym rowerem na 1 dzień, po 1 piwie kosztowała mnie utratę prawka na pół roku i 300zł.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA