Kilka dni temu doszłam do wniosku, że zrobię sobie tatuaż - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Kilka dni temu doszłam do wniosku, że zrobię sobie tatuaż

Kilka dni temu doszłam do wniosku, że zrobię sobie tatuaż (kolejny).

Tym razem za uchem.

Zwróciłam się z prośbą do chłopaka, który wcześniej robił mi już tatuaże, ale na łydkach. Gdy skończył robić mi za uchem moje nutki powiedział tylko, że "z**bał mi tatuaż".

Byłam przekonana, że żartuje, dopóki nie okazało się, że tatuaż faktycznie wygląda, jakby dziecko zrobiło mi to flamastrami.

Dodam tylko, że jest to miejsce i rozmiar taki, że nie da się go za chiny poprawić, ani przerobić na nic.

Mam pamiątkę na całe życie.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA