Kilka dni temu spotkałam na dworcu koleżankę z liceum, która

Kilka dni temu spotkałam na dworcu koleżankę z liceum, która miała w moim mieście przesiadkę a na kolejny pociąg miała czekać jeszcze 3 godziny.
Zaprosiłam ją na kawę... Której jak się okazało nie miałam.
Zapytałam czy może poczekać dwie minutki, bo sklep miałam pod blokiem.
Kiedy wróciłam nie było ani jej, ani mojego laptopa.
