Lata temu będąc jeszcze dzieckiem naraziłem się sąsiadowi

Lata temu będąc jeszcze dzieckiem naraziłem się sąsiadowi wchodząc na drzewo w jego ogrodzie.
Od tego dziecinnego wybryku nie darzy mnie za wielką sympatią.
Na moje nieszczęście od jakiegoś czasu ma chyba jakieś problemy z głową bo zaczął robić się złośliwy.
Na przykład kiedy wyjechaliśmy na wakacje polał nasze krzewy kwasem przez co gdy wróciliśmy były już uschnięte.
Jednak ostatnio przeszedł samego siebie.
Moja 5-letnia córka miała w sobotę urodziny.
Sąsiad z tej okazji zamówił do naszego domu 3 prostytutki.
