Ostatnio u znajomego w samochodzie znalazłem kajdanki - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Ostatnio u znajomego w samochodzie znalazłem kajdanki

Ostatnio u znajomego w samochodzie znalazłem kajdanki (pracuje w firmie ochroniarskiej).

Zobaczyłem, że jest do nich przypięty kluczyk więc dla żartu zapiąłem je sobie na rękach.

Po fakcie okazało się, że kluczyk nie pasuje.

Było to o 1 w nocy. Byłem zmuszony tak spać.

Dnia następnego kolega nie mógł znaleźć właściwego klucza, policjanci na komendzie również go nie mieli.

Problem dopiero rozwiązała straż pożarna, która była zmuszona mi je rozciąć na rękach mając przy tym nieziemski ubaw.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA