Ostatnio wybrałem się z dziewczyną na łono natury

Ostatnio wybrałem się z dziewczyną na łono natury.
Rozłożyliśmy koc, a następnie zabraliśmy się za siebie.
Po kilkunastu minutach usłyszeliśmy głośny szelest za plecami, który wcześniej się powtarzał, lecz uznaliśmy, że to wiatr rusza drzewami, lub jakieś ptaki.
Starsza kobieta zbierała jagody od ponad 15 minut niedaleko nas...
