Wczoraj zobaczyłam chłopaka swojej mamy w samochodzie z jego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wczoraj zobaczyłam chłopaka swojej mamy w samochodzie z jego

Wczoraj zobaczyłam chłopaka swojej mamy w samochodzie z jego siostrą za kierownicą.

Zobaczył mnie i skulił się - jakby nie chciał żebym go poznała.

Pomyślałam, że to żart i specjalnie udaje, że się do mnie nie przyznaje.

Jak idiotka śmiałam się z tego przez całą drogę do domu. Wczoraj zadzwonił do mnie jego syn, spytałam go o to jakim samochodem jeździ jego ciocia (mam mieć prawko, a to autko bardzo mi się spodobało).

Powiedział, że jego ojciec nie ma siostry...

Nie wiem jak powiedzieć to mamie...




REKLAMA


Spędziłem 7 godzin w zepsutej windzie, przez co spóźniłem się

Spędziłem 7 godzin w zepsutej windzie, przez co spóźniłem się na ważne spotkanie do pracy.

Nie mogłem uprzedzić przełożonego ponieważ nie miałem zasięgu w telefonie, a w dodatku był tam ze mną sąsiad który najwidoczniej zapomniał się wykąpać.





REKLAMA


Moja matka wychowuje mnie samotnie

Moja matka wychowuje mnie samotnie.

Od mojego przyjaciela jako prezent na urodziny dostałem koszulkę z napisem będę taki jak mój tata.





REKLAMA


Wczoraj zobaczyłam chłopaka swojej mamy w samochodzie z jego

Wczoraj zobaczyłam chłopaka swojej mamy w samochodzie z jego siostrą za kierownicą.

Zobaczył mnie i skulił się - jakby nie chciał żebym go poznała.

Pomyślałam, że to żart i specjalnie udaje, że się do mnie nie przyznaje.

Jak idiotka śmiałam się z tego przez całą drogę do domu. Wczoraj zadzwonił do mnie jego syn, spytałam go o to jakim samochodem jeździ jego ciocia (mam mieć prawko, a to autko bardzo mi się spodobało).

Powiedział, że jego ojciec nie ma siostry...

Nie wiem jak powiedzieć to mamie...





REKLAMA


Jestem mamą 8 letniego Piotrusia. Piotruś uwielbia grać w

Jestem mamÄ… 8 letniego Piotrusia.

Piotruś uwielbia grać w różnego rodzaju gry w internecie lecz może spędzać na tym jedynie 1,5 godziny dziennie.

Z tej racji stara się jak najbardziej "wykorzystać" każdą minutę spędzoną na grach.

Dziś akurat miał te swoje 1,5 godzinki w momencie, gdy ja gotowałam obiad.

Pech chciał, że poparzyłam sobie dłoń wrzącą wodą. Płacząc z bólu wołam Piotrusia, by wyciągnął z apteczki maść chłodzącą na oparzenia.

W odpowiedzi usłyszałam "Nie, bo gram a mam mało czasu.





REKLAMA