Mam przyrodniego brata w Szwajcarii, już dawno zapraszał mnie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Mam przyrodniego brata w Szwajcarii, już dawno zapraszał mnie

Mam przyrodniego brata w Szwajcarii, już dawno zapraszał mnie i mojego synka do siebie, ale jakoś zawsze nie miałam kasy itd. Ale w tym roku postanowiłam do niego pojechać i to na 2 tygodnie, żeby przy okazji zobaczyć kawałek kraju. W marcu zakupiłam bilety, w promocji, uzgadniając wcześniej z bratem kiedy przylecę podając dokładną datę i godzinę przylotu i odlotu. Udało mi się w pracy zaplanować urlop, dopasować kolonie dla syna i opiekę na inne dni i już tylko czekałam. Tydzień temu skontaktowałam się z nim potwierdzić raz jeszcze godzinę przylotu i uzgodnić jak mnie odbierze z lotniska i dowiedziałam się, że mu się zmieniły plany i myślał, że nie przylecę, bo ostatnio odezwałam się do niego 2 miesiące wcześniej, ale jakoś nie wpadł na to, żeby się mnie spytać i potwierdzić. Efekt: nagła zmiana planów urlopowych, strata kasy za bilety w obie strony dla dwóch osób i zepsucie nastroju wakacyjnego, gdyż na noclegi na 2 tygodnie po 100 franków mnie nie stać. Dzisiaj o 17:00 miałam mieć samolot.




REKLAMA


Dwa tygodnie temu poznałem fajną dziewczynę

Dwa tygodnie temu poznałem fajną dziewczynę.

Okazało się, że rok temu strasznie pokłóciła się z moim najlepszym przyjacielem.

Przez półtora tygodnia próbowałem ich pogodzić abyśmy mogli normalnie funkcjonować.

Udało się! Wczoraj dowiedziałem się, że zaczynają ze sobą chodzić.





REKLAMA


Dziś okazało się, że jestem w ciąży

Dziś okazało się, że jestem w ciąży.

Chcąc podzielić się szczęśliwą nowiną z moją mamą od razu do niej zadzwoniłam.

Jej pierwsze słowa:

"Ale wiesz, że te pieniądze, które wam pożyczyłam i tak musicie oddać?".





REKLAMA


Moja rodzina postanowiła urządzić mi przyjęcie niespodziankę

Moja rodzina postanowiła urządzić mi przyjęcie niespodziankę.

Byłem tak zaskoczony, że odruchowo uderzyłem w twarz moją mamę gdy wyskoczyła z okrzykiem "Niespodzianka!"





REKLAMA


Niedawno spędziliśmy z moim narzeczonym miły wieczór przy

Niedawno spędziliśmy z moim narzeczonym miły wieczór przy świecach.

Sama przygotowałam jedzenie na tą okazję.

Po zjedzeniu mój chłopak skomentował to zdaniem "gotujesz jak moja mama".

Byłam zadowolona, bo zazwyczaj domowe jedzenie smakuje najlepiej.

W niedzielę spotkaliśmy się u moich przyszłych teściów na rodzinnym obiedzie.

Na obiad dostaliśmy przesolony rosół i przypalone schabowe.





REKLAMA