Kiedyś umówiłam się z kolegą

Kiedyś umówiłam się z kolegą.
Wychodząc z domu krzyknęłam do rodziców, że będę koło 22.
Niestety zaczęło padać, więc zaprosiłam do siebie kolegę i wróciliśmy do domu.
Wszystko byłoby spoko, gdyby nie to, że zastaliśmy moich rodziców w dwuznacznej sytuacji.
Na stole.
W kuchni.
