Jestem opiekunką do dziecka. Dzieckiem opiekuję się w domu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jestem opiekunką do dziecka. Dzieckiem opiekuję się w domu

Jestem opiekunką do dziecka. Dzieckiem opiekuję się w domu pracodawców. Akurat przyszedł czas na remont łazienki. Dziecko położyłam spać. Pan, którego zatrudnili do danego remontu akurat coś bardzo namiętnie burzył, nie znam się na tym. Wiedziałam tylko że cholernie chce mi się siku ... Czekam więc .. Może wyjdzie ? Zrobi przerwę ? Ale nie.. Nic z tego ... Pęcherz już nie wyrabiał. Rozglądałam się po pokoju - jest ! Co ? Nocnik. Hmm... No trudno. przymknęłam drzwi, przytrzymałam pod sobą nocnik i jazda. W połowie nagle otworzyły się drzwi. Nie dość, że Pan od remontu zrobił sobie przerwę, to jeszcze wcześniej z pracy wrócił mój pracodawca .. Z tego wszystkiego upuściłam nocnik, który podtrzymywałam, a że trudno mi było nagle zastopować "potop", obsikałam sobie spodnie, majtki, a im podłogę ... Zawartość nocnika oczywiście poleciała tak samo ..




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA