Jestem opiekunką do dziecka. Dzieckiem opiekuję się w domu

Jestem opiekunką do dziecka. Dzieckiem opiekuję się w domu pracodawców. Akurat przyszedł czas na remont łazienki. Dziecko położyłam spać. Pan, którego zatrudnili do danego remontu akurat coś bardzo namiętnie burzył, nie znam się na tym. Wiedziałam tylko że cholernie chce mi się siku ... Czekam więc .. Może wyjdzie ? Zrobi przerwę ? Ale nie.. Nic z tego ... Pęcherz już nie wyrabiał. Rozglądałam się po pokoju - jest ! Co ? Nocnik. Hmm... No trudno. przymknęłam drzwi, przytrzymałam pod sobą nocnik i jazda. W połowie nagle otworzyły się drzwi. Nie dość, że Pan od remontu zrobił sobie przerwę, to jeszcze wcześniej z pracy wrócił mój pracodawca .. Z tego wszystkiego upuściłam nocnik, który podtrzymywałam, a że trudno mi było nagle zastopować "potop", obsikałam sobie spodnie, majtki, a im podłogę ... Zawartość nocnika oczywiście poleciała tak samo ..
