Moja żona nie mogła mieć dzieci, więc postanowiliśmy adoptować - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Moja żona nie mogła mieć dzieci, więc postanowiliśmy adoptować

Moja żona nie mogła mieć dzieci, więc postanowiliśmy adoptować małego chłopca.

Dziś ma 5 lat, ale nic nie wiedział o tym do stycznia.

Nie uważaliśmy, że trzeba mu o tym teraz mówić, że przyjdzie czas.

Może poszliśmy na łatwiznę, ale była to nasza decyzja, że jak dorośnie to mu wytłumaczymy.

W styczniu przyszedł ksiądz po kolędzie, jakiś nowy chyba.

Nie odwiedzam kościoła, ale żona uznała, że należy przyjąć księdza.

Usiedliśmy przy stole, Kacper przybiegł pochwalić się zabawkami, które znalazł pod choinką, a ksiądz wypalił:

"A Twoi prawdziwi rodzice odezwali się na święta?"




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA