Jeszcze przed zakończeniem wakacji zostałem wezwany do szkoły

Jeszcze przed zakończeniem wakacji zostałem wezwany do szkoły, bo mojej córce zadzwonił telefon.
Niby nic strasznego, gdyby nie fakt, że miała ustawioną jako dzwonek, nagraną przez nią na dyktafon melodyjkę "Mój nauczyciel największym debilem jest, tararara, siubaduba uuu !"
