Byłam wczoraj po wizycie u ortodonty z młodszym rodzeństwem we - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Byłam wczoraj po wizycie u ortodonty z młodszym rodzeństwem we

Byłam wczoraj po wizycie u ortodonty z młodszym rodzeństwem we Wrocławiu w kinie, miałam ich pilnować.

Zadowoleni, cali i zdrowi wróciliśmy do domu (mieszkamy dosyć daleko).

Po 5 minutach moja siostrzyczka się zorientowała, że ona i brat nie maja pudełka z ściąganymi aparatami ortodontycznymi.

Wyrzuciła je do kosza na przystanku autobusowym (razem z śmieciami z KFC) w centrum Wrocławia.

Zdenerwowany tato jechał ze mną taki kawał żeby sobie pogrzebać w koszu.

Na szczęście znaleźliśmy pudełko.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA