Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi

Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi mieliśmy je uczcić wieczorem. Niestety mój luby dostał rozwolnienia i musiał szybko wracać do domu i poprosił aby "przenieść"imprezę na następny dzień. Zgodziłam się, bo przecież nic nie mógł poradzić na to, że się rozchorował. Po dwóch godzinach, w dobrej wierze, postanowiłam podjechać do niego i zawieźć mu tabletki, by szybciej mu przeszło i nie musiał się męczyć całą noc. Kiedy przyjechałam był mocno zdziwiony, ale jeszcze bardziej jego koledzy, bo okazało się, że to nie była sraczka tylko impreza z kumplami... Zostałam okłamana i wystawiona w swoje urodziny. Na dodatek nie odzywał się do mnie przez trzy dni, bo był na mnie obrażony, że bez zapowiedzi przyjechałam z tymi cholernymi tabletkami...




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA