Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do

Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do jej rodziców.

Mały bardzo lubi odwiedzać dziadka, babcie lubił trochę mniej.

Rozmawialiśmy i w końcu teść zaczął rozmawiać o testamencie i o tym, że "jego koniec" się zbliża.

Nasz synek to usłyszał i gwałtownie odpowiedział:

"Dziadziu, ja wolę żeby babcia najpierw umarła niż Ty".

Po czym zapanowała niezręczna cisza ale po chwili rozmowa toczyła się dalej.

Dwa dni temu teściowa zmarła.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA