Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do

Jakieś dwa tygodnie temu pojechałem z 5-letnim synkiem i żoną do jej rodziców.
Mały bardzo lubi odwiedzać dziadka, babcie lubił trochę mniej.
Rozmawialiśmy i w końcu teść zaczął rozmawiać o testamencie i o tym, że "jego koniec" się zbliża.
Nasz synek to usłyszał i gwałtownie odpowiedział:
"Dziadziu, ja wolę żeby babcia najpierw umarła niż Ty".
Po czym zapanowała niezręczna cisza ale po chwili rozmowa toczyła się dalej.
Dwa dni temu teściowa zmarła.
