Kończę budowę własnego domu. Bardzo cieszyłem się z tego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Kończę budowę własnego domu. Bardzo cieszyłem się z tego

Kończę budowę własnego domu. Bardzo cieszyłem się z tego, że udało mi się go postawić bez brania kredytu. Wszystko było już gotowe do wprowadzenia się. Musiałem tylko zapłacić w sumie 50tys zł ludziom zajmującym się wykończeniami oraz w sklepie za meble. Osób i sklepów było sporo i z każdym umówiony byłem innego dnia więc aby nie latać co chwilę do banku wypłaciłem całą kwotę za jednym razem i schowałem w domu rodzinnym w szafie. Gdy następnego dnia wróciłem z pracy i poszedłem zabrać część pieniędzy dla malarzy szafa była pusta. Nikt nie wiedział co się stało z pieniędzmi. Dopiero po dłuższym dochodzeniu okazało się, że moja 90letnia babcia (mająca zaniki pamięci) znalazła te pieniądze gdy sprzątała w domu, poszła do kościoła i dała je księdzu aby modlił się za pomyślność w moim życiu. Była bardzo zdziwiona czemu tak się złoszczę bo przecież to tyle co kilka bochenków chleba...




REKLAMA


Dwa tygodnie temu poznałem fajną dziewczynę

Dwa tygodnie temu poznałem fajną dziewczynę.

Okazało się, że rok temu strasznie pokłóciła się z moim najlepszym przyjacielem.

Przez półtora tygodnia próbowałem ich pogodzić abyśmy mogli normalnie funkcjonować.

Udało się! Wczoraj dowiedziałem się, że zaczynają ze sobą chodzić.





REKLAMA


Dziś okazało się, że jestem w ciąży

Dziś okazało się, że jestem w ciąży.

Chcąc podzielić się szczęśliwą nowiną z moją mamą od razu do niej zadzwoniłam.

Jej pierwsze słowa:

"Ale wiesz, że te pieniądze, które wam pożyczyłam i tak musicie oddać?".





REKLAMA


Moja rodzina postanowiła urządzić mi przyjęcie niespodziankę

Moja rodzina postanowiła urządzić mi przyjęcie niespodziankę.

Byłem tak zaskoczony, że odruchowo uderzyłem w twarz moją mamę gdy wyskoczyła z okrzykiem "Niespodzianka!"





REKLAMA


Niedawno spędziliśmy z moim narzeczonym miły wieczór przy

Niedawno spędziliśmy z moim narzeczonym miły wieczór przy świecach.

Sama przygotowałam jedzenie na tą okazję.

Po zjedzeniu mój chłopak skomentował to zdaniem "gotujesz jak moja mama".

Byłam zadowolona, bo zazwyczaj domowe jedzenie smakuje najlepiej.

W niedzielę spotkaliśmy się u moich przyszłych teściów na rodzinnym obiedzie.

Na obiad dostaliśmy przesolony rosół i przypalone schabowe.





REKLAMA