Wracając po zmroku ciemną uliczką z pracy usłyszałem jakiś

Wracając po zmroku ciemną uliczką z pracy usłyszałem jakiś hałas.
Zza rogu wybiegł mężczyzna z torebką w ręce, a za nim kobieta krzycząc: "łapać złodzieja".
Ruszyłem za nim biegiem jednak po kilku minutach uciekł mi.
Zatrzymałem się aby złapać oddech i w tym momencie dostałem kilka razy parasolką po głowie.
Okazało się, iż okradziona kobieta myślała, że to ja jestem napastnikiem.
Wezwała radiowóz i trafiłem do aresztu na 48h.
Na moje szczęście policjanci dotarli do nagrania z kamery przemysłowej na którym widać jak biegnę za mężczyzną z torebką.
