Ta fascynująca historia zaczyna się w momencie

Ta fascynująca historia zaczyna się w momencie, gdy bohatersko czekałam w kolejce na wejście do PKS-owskiego autokaru.
Uwielbiam spódnice, toteż i tym razem miałam na sobie jedną: długą aż do kostek.
Jak to w PKS-ach bywa, wnętrze autokaru od powierzchni dworca autobusowego dzieliło kilka wysokich stopni.
Gdy tylko przyszła moja kolej na pokonanie tego dystansu, niechcący przydepnęłam brzeg spódnicy.
Ta oczywiście była na gumce i zsunęła się tak nisko, że zaświeciłam gaciami w kwiatki prosto w twarz kolejnemu pasażerowi...
