To był potworny dzień już od samego początku - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




To był potworny dzień już od samego początku

To był potworny dzień już od samego początku. Miałem badania w szpitalu w Warszawie. Z reguły przed jazdą komunikacją publiczną (pociągi, autobusy, tramwaje) nie jadam śniadań w celu uniknięcia niemiłych niespodzianek. Tym razem jednak się nie udało - badanie wymagało sytości. Zjadłem płatki na mleku, co było chyba najgorszą z możliwych opcji. Wsiadłem do pociągu interREGIO, rzekomo klimatyzowanego. Po półgodzinie jazdy, mniej więcej 20 minut przed docelową stacją, zrobiło mi się słabo. W pociągu panował niesamowity zaduch, klimatyzacji zero. Chciałem pójść do toalety, ale przede mną wepchała się jakaś paniusia twierdząc, że musi sobie poprawić makijaż na już, bo zaraz wysiada. Minęło 10 minut, bez zmian, za to mi było coraz gorzej, a wszelkie okna były zablokowane. W końcu nie wytrzymałem i zwymiotowałem na podłogę w pobliżu wejścia do pociągu, na 2 minuty przed dotarciem do celu. Zarzygałem sobie spodnie i buty. Ludzie wręcz uciekali do sąsiednich przedziałów...




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA