W weekend byłam z moim przyszłym, a jednocześnie niedoszłym

W weekend byłam z moim przyszłym, a jednocześnie niedoszłym chłopakiem na grillu.
Gdy impreza się skończyła odprowadził mnie do domu i pocałował.
W trakcie pocałunku odbiło mi się kiełbasą i to tak dosadnie, że kolega odsunął się i powiedział tylko no to yy... nara.
Nie odezwał się do dziś.
