Wybraliśmy się na niedzielny obiad na wieś do rodziców

Wybraliśmy się na niedzielny obiad na wieś do rodziców.
Przez przypadek spłoszyłam złodzieja (sąsiad alkoholik), który chciał z szopki w ogrodzie ukraść mojemu ojcu króliki.
Złodziej uciekając wyrwał sztachetkę w klatce i króliki pouciekały.
Mój piesek jamnik zadusił 4 króliki zanim zdążyłem je wyłapać.
Tata nie uwierzył, że sąsiad mógłby zrobić coś takiego i oskarżył moją 4 letnia córkę, a jego wnuczkę, o wyrwanie sztachetki.
Brawo dziadek!
