Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej

Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej.

Na obiad była fasolówka.

Dziś w pracy nie mogłam się powstrzymać i wyszłam z pokoju, żeby sobie pierdnąć w łazience.

Ciągle ktoś w niej był więc postanowiłam pojeździć windą.

Wsiadłam, zasunęłam kilka bąków a gdy drzwi się otworzyły zobaczyłam swojego przełożonego.

Zmieszana wysiadłam i ostrzegłam, że ktoś kto jechał tą windą wcześniej narobił tyle smrodu.

Wróciłam do pokoju.

Po jakimś czasie zostałam sama, bo koleżanka poszła wcześniej do domu.

Ulżyłam sobie kolejne trzy razy i wtedy do pokoju wszedł dyrektor (ten sam, którego spotkałam w windzie).




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA