Jestem studentką. Czasem, gdy jestem sama w pokoju

Jestem studentką.
Czasem, gdy jestem sama w pokoju, uczę się w specyficzny sposób - opowiadam przerabiany materiał na głos, jakbym mówiła do niewidzialnego słuchacza, mocno przy tym gestykulując.
Ostatnio, gdy wałkowałam w ten sposób kilka rozdziałów na egzamin, do pokoju weszła moja przyszła teściowa (która nie jest Polką i nie zna naszego języka, więc nie wiedziała o czym mówiłam).
Oczywiście zanim ją zauważyłam, zdążyła się nieźle nasłuchać i napatrzeć na mój teatrzyk.
Teraz zawsze gdy kończy rozmowę z moim narzeczonym, każe pozdrowić mnie i mojego wymyślonego przyjaciela.
