Kilka dni temu wracałem z pogrzebu wuja - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Kilka dni temu wracałem z pogrzebu wuja

Kilka dni temu wracałem z pogrzebu wuja (który miał miejsce w Edynburgu) do Krakowa. Jednak z jakiegoś powodu samolot którym leciałem musiał wylądować w Brnie. Do ponownego odlotu było kilka godzin więc zostaliśmy wypuszczeni na lotnisko z voucherami na jedzenie. Zamówiłem sobie obiad w restauracji i zająłem jedyne wolne miejsce przy jakiejś kobiecie z Francji. Gdy wstałem aby udać się na odprawę kobieta ta zaczęła coś wrzeszczeć i pokazywać w moim kierunku. Jak się później okazało, krzyczała że ukradłem jej portmonetkę. Wyjaśnienie całej sprawy na komendzie zajęło mi ponad 3h. To wystarczyło aby mój samolot odleciał. Dostałem się do Krakowa dopiero następnego dnia wieczorem dzięki czemu nie zdążyłem na obronę pracy magisterskiej. Przepadła opłata egzaminacyjna, a kolejny termin jest dopiero we wrześniu. Dokładnie w dniu gdy mam się żenić.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA