Mam chorobę morską. Płynęliśmy statkiem na wycieczkę

Mam chorobę morską. Płynęliśmy statkiem na wycieczkę.
Żebrało mi się na wymioty, do WC była kolejka. Pobiegłam do burty, a że wiatr był boczny i obrzygałam ludzi pijących kawę pokład niżej.
To była moja klasa z wychowawczynią.
