Jechałam dziś tramwajem a nagle wchodzi żul i zaczyna załatwiać - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jechałam dziś tramwajem a nagle wchodzi żul i zaczyna załatwiać

Jechałam dziś tramwajem a nagle wchodzi żul i zaczyna załatwiać swoją "większą"potrzebę fizjologiczną na środku wagonu.

Zwróciłem się do kierowcy, a ten oznajmił, że jakiś żul go nie obchodzi i jeśli tak mi to przeszkadza, to mam sama to posprzątać.




REKLAMA


Jechałam dziś tramwajem a nagle wchodzi żul i zaczyna załatwiać

Jechałam dziś tramwajem a nagle wchodzi żul i zaczyna załatwiać swoją "większą"potrzebę fizjologiczną na środku wagonu.

Zwróciłem się do kierowcy, a ten oznajmił, że jakiś żul go nie obchodzi i jeśli tak mi to przeszkadza, to mam sama to posprzątać.





REKLAMA


Sąsiad wyjechał na wakacje i poprosił mnie o przypilnowanie jego

Sąsiad wyjechał na wakacje i poprosił mnie o przypilnowanie jego psa.

Jest to duży dog niemiecki.

Nie miałam żadnych planów więc się zgodziłam.

Pewnego wieczoru (akurat zaczął mi się okres) poszłam do łazienki się umyć.

Zapomniałam piżamy więc pobiegłam szybko do sypialni.

Naga nachyliłam się do szafy i wtedy poczułam, że pies zaczął mnie gwałcić.





REKLAMA


Jestem studentką. Czasem, gdy jestem sama w pokoju

Jestem studentką.

Czasem, gdy jestem sama w pokoju, uczę się w specyficzny sposób - opowiadam przerabiany materiał na głos, jakbym mówiła do niewidzialnego słuchacza, mocno przy tym gestykulując.

Ostatnio, gdy wałkowałam w ten sposób kilka rozdziałów na egzamin, do pokoju weszła moja przyszła teściowa (która nie jest Polką i nie zna naszego języka, więc nie wiedziała o czym mówiłam).

Oczywiście zanim ją zauważyłam, zdążyła się nieźle nasłuchać i napatrzeć na mój teatrzyk.

Teraz zawsze gdy kończy rozmowę z moim narzeczonym, każe pozdrowić mnie i mojego wymyślonego przyjaciela.





REKLAMA


W końcu się udało! Jeden z najprzystojniejszych chłopaków na

W końcu się udało! Jeden z najprzystojniejszych chłopaków na uczelni się ze mną umówił.

Była dość późna pora kiedy poszliśmy na spacer.

Wieczorami z drzew i krzewów wylatują obrzydliwe chrabąszcze.

Chciałam pokazać się z jak najlepszej strony, dlatego kiedy jeden przeleciał mi koło ucha nie reagowałam, bo przecież i tak mnie nie ugryzą.

Gdy tylko ten chłopak zauważył owada w swoim pobliżu - zaczął krzyczeć jak dziewczyna, skakać.

Uciekł zostawiając mnie samą.





REKLAMA