Ostatnio wziąłem nowy super telefon na abonament w jednej z

Ostatnio wziąłem nowy super telefon na abonament w jednej z polskich sieci komórkowych. Nigdy nie miałem problemów z telefonami od tego producenta, ale tym razem trafił mi się jakiś wadliwy egzemplarz więc stwierdziłem, że oddam telefon na gwarancję. Po 2 tygodniach czekania, dostałem wiadomość, iż telefon czeka w salonie. Poszedłem i dowiedziałem się, że straciłem prawa gwarancyjne na skutek zalania. Takie zdarzenie nie miało miejsca ale pani w punkcie sprzedaży powiedziała, że ona nie może nic zmienić. Byłem pewny swego więc stwierdziłem, że osobiście odwiedzę serwis (oddalony o dobre 250 km). Zaparkowałem pod dużym budynkiem, i kiedy wysiadałem z samochodu, foliowa torebka, w której był telefon, zahaczyła o drzwi, rozdarła się, a telefon mi wypadł... prosto do kałuży.
