Pół roku temu dostałem mandat za jazdę bez biletu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Pół roku temu dostałem mandat za jazdę bez biletu

Pół roku temu dostałem mandat za jazdę bez biletu.

Wszyscy znajomi zapewniali mnie, iż mają mandaty i żebym go nie płacił.

Po czasie dostaliśmy wszyscy upomnienia i sprawa poszła w zapomnienie.

Poszła w zapomnienie... ale nie dla mnie.

Tylko ja dostałem wezwanie do sądu.

Zostałem też zgłoszony do Krajowego Rejestru Dłużników, co uniemożliwi mi wzięcie pożyczki przez najbliższe 10 lat.




REKLAMA


Jadąc motocyklem do pracy na rano, jakieś 2km od firmy szlag mi

Jadąc motocyklem do pracy na rano, jakieś 2km od firmy szlag mi trafił sprzęgło.

Nie szło go ponownie uruchomić, więc w pełnym motocyklowym stroju musiałem go pchać w słońcu powyżej 20stopni.

Pchałem go pod górkę zmęczony i spocony.

Mijający mnie rowerzysta krzyknął:

"Popiło się ku*wa to teraz się pcha!".





REKLAMA


Mój synek usłyszał jak przed wyjściem do pracy mówię żonie

Mój synek usłyszał jak przed wyjściem do pracy mówię żonie, że muszę oddać swój jasny garnitur do prania.

Postanowił zrobić mi niespodziankę i włożył go do pralki.

Było jeszcze trochę miejsca więc wyrzucił do środka też swoje kolorowe miśki, które "musiały się umyć".

Ponaciskał co się dało aż jakoś udało mu się włączyć pralkę.

Zadowolony z siebie poszedł się bawić.

Teraz mój drogi i porządny garnitur jest o kilka rozmiarów za mały i zmienił kolor w różnych miejscach.





REKLAMA


Pół roku temu dostałem mandat za jazdę bez biletu

Pół roku temu dostałem mandat za jazdę bez biletu.

Wszyscy znajomi zapewniali mnie, iż mają mandaty i żebym go nie płacił.

Po czasie dostaliśmy wszyscy upomnienia i sprawa poszła w zapomnienie.

Poszła w zapomnienie... ale nie dla mnie.

Tylko ja dostałem wezwanie do sądu.

Zostałem też zgłoszony do Krajowego Rejestru Dłużników, co uniemożliwi mi wzięcie pożyczki przez najbliższe 10 lat.





REKLAMA


Mój narzeczony i ja dość często kłócimy się z moją przyrodnia

Mój narzeczony i ja dość często kłócimy się z moją przyrodnia, starsza o 4 lata siostrą i jej mężem, którzy mieszkają za granicą. Z okazji mojego ślubu przyjechali i postanowiliśmy się pogodzić. Mój szwagier podczas wieczornej rozmowy zaproponował mi i Mojemu Narzeczonemu trójkącik. Myśleliśmy, że to żart dopóki zaczął się do mnie dobierać. Powiedziałam o tym siostrze, która jest w 8 miesiącu ciąży a ta poprosiła mnie, abym nikomu nie mówiła i potraktowała to jako "nadmiar alkoholu". Na śniadaniu następnego dnia szwagier opowiedział tę historię, ale w roli inicjatora postawił Mojego Narzeczonego. Rodzice uznali go za odrażającego erotomana, który nie ma do mnie szacunku i dodali, że błogosławieństwa na naszym ślubie nie dostaniemy. Nie przekonały ich nasze zaprzeczenia bo przecież szwagier to odpowiedzialny przyszły ojciec . Nasz ślub jest 25 czerwca, a tę historię zna cała rodzina.





REKLAMA