Wprowadziłem się niedawno do domu na luksusowym osiedlu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wprowadziłem się niedawno do domu na luksusowym osiedlu

Wprowadziłem się niedawno do domu na luksusowym osiedlu. Grupka domów otoczona jest ogrodzeniem i pilnowana przez ochronę. Do środka dostać się można tylko używając karty identyfikacyjnej lub prosząc ochronę aby otworzyła bramę. Pewnego wieczoru wyszedłem na spacer do pobliskiego lasku. Tam napadła mnie grupa nastolatków. Straciłem telefon, dokumenty, kartę do drzwi i dostałem niezły łomot. Pomogła mi przechodząca tamtędy para. Po wizycie na komisariacie wróciłem pod bramę prosząc ochronę o wpuszczenie, jednak ze względu na brak jakiegokolwiek dokumentu nie mogłem udowodnić, że ja to ja. Nie znam się także z ochroniarzami, którzy pilnują osiedla w nocy więc żaden z nich mnie nie mógł rozpoznać. Musiałem czekać do 4 nad ranem pod bramą aż wracający z imprezy sąsiad przekonał ochronę, że mieszkam na tym osiedlu.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA