Dzisiaj rano tak mnie zaskoczyło PKP jak nigdy w życiu

Dzisiaj rano tak mnie zaskoczyło PKP jak nigdy w życiu.
Miałem pociąg 7:02, a że mieszkam 2 minuty drogi od stacji wyszedłem jak zwykle o 6:55 żeby spokojnie się wyrobić.
Jak wchodziłem na peron była 6:58 i ku mojemu zdziwieniu pociąg znajdował się już hen daleko a ja stałem się świadkiem "modernizaci" PKP i nie dojechałem do pracy na czas.
